Piernik dobrze jest zrobić na kilka dni przed świętami, owinać w ściereczkę i odłożyć w chłodnym miejscu (ale nie w lodówce), żeby się "przejadł". Oczywiście można piernik zrobić w święta i też będzie dobry ale najlepszy piernik jest jak poleży troszkę :) Ja w tym roku zrobiłam piernik w kształcie choinki :) Dzień przed świętami przybierzemy choineczkę z synem :) Przepis jest na blache o wymiarach 25x38cm. Foremka - choinka ma 28cm wysokości i wyszły mi 2 pierniki.
5 jajek
370 g powideł śliwkowych (na choinkę wystarczy 1 słoiczek)
1,5 szklanki cukru
1,5 szklanki mleka
3 szklanki mleka
3/4 szklanki oleju
200 g miodu - bez miodu piernik nie potrzebuje odleżenia
cukier waniliowy
1,5 łyżeczki sody
2 łyżki kakao
przyprawa do piernika
aromat opcjonalnie - ja dodałam migdałowy, dla pięknego aromatu
Suche składniki wymieszać w misce. Dodać resztę składników i dokładnie wymieszać. Można użyć miksera, choć nie jest to konieczne. Składniki ładnie się ze soba łacza przy użyciu zwykłej trzepaczki. Piec w 180 stopniach C ok. 50 minut. Piernik ostudzić, zawinać w szmatkę i odstawić.
Jeśli chodzi o choinkę, z przepisu wychodza dwie. Można, więc zmniejszyć o połowę listę składników lub upiec 2 choinki, wyrównać, przełożyć dżemem i nakryć. To co zostało ścięte dla wyrównania można od razu zjeść ;)
22.12.2011 - ozdobiona choineczka :)
niedziela, 18 grudnia 2011
Co raz bliżej święta
Wkrótce święta :) W moim domu już czujemy je tuż za rogiem :) Z synem ozdobiliśmy pierniczki, ubraliśmy choinkę, przystroiliśmy dom, upiekliśmy piernikowa choinkę - piękny zapach świat rozniósł się po domu :) Syn nie zjada pierniczków z choinki tylko dlatego, że za bardzo oczekuje na prezenty, które ma mu przynieść Mikołaj, a przecież Mikołaj uwielbia pierniczki i to najpierw on musi mieć się czym poczęstować z choinki, gdy przyniesie podarki ;)
Życzę wszystkim udanych i miłych przygotowań do świat :)
sobota, 3 grudnia 2011
Ryba w sosie ziołowym
Sos nadaje się właściwie do wszystkich filetów rybnych. Ja podaję rybę w sosie koperkowym z marchewka gotowana i pieczonymi ziemniaczkami.
4 filety rybne bez skóry
4 łyżki masła
8 plasterków cytryny
przyprawa do ryby
zioła - ja używam kolendry świeżej
Sos:
250 ml mleka
łyżka maki
sól i pieprz do smaku wg uznania
łyżka soku z cytryny
łyżka natki pietruszki - świeżej lub suszonej
łyżka koperku - świeżego lub suszonego
Rybę przyprawić, każda ułożyć na osobnym kawałku folii aluminiowej. Na każdej z ryb położyć łyżeczkę masła, po 2 plastry cytryny i po listku kolendry. Zawinać filet folia, ułożyć na blasze lub w naczyniu żaroodpornym i wstawić do piekarnika. Piec ok. 30-40 minut w 180 stopniach C.
Sos:
Makę wymieszać z zimnym mlekiem i zagotować aż zgęstnieje. Dodać sól, pieprz, sok z cytryny, czosnek przeciśnięty przez praskę i zieleninę - zagotować.
Rybę wyłożyć na talerze i polać sosem.
Marchewka gotowana:
2 duże marchewki
sok z 1/4 cytryny
2 łyżki śmietany 18%
2 łyżki masła
łyżeczka cukru
sól, pieprz
Ja osobiście marchewkę gotuje w parowarze. Można oczywiście ugotować ja w tradycyjny sposób, w osolonej wodzie. W tedy, miękka marchewkę należy odcedzić.
Do marchewki dodać masło i chwilę podsmażać. Dodać sok z cytryny, śmietanę, cukier i odrobinę soli oraz pieprzu - ja używam świeżo mielonego, zielonego pieprzu. Wymieszać i chwilę potrzymać na małym ogniu.
Pieczone ziemniaczki:
ziemniaki najpierw należy ugotować lekko w osolonej wodzie. Następnie wyłożyć je na folii aluminiowej na blasze i przyprawić ziołami, czosnkiem lub innymi przyprawami, które lubimy. Piec w 200 stopniach C aż się zarumienia.
4 filety rybne bez skóry
4 łyżki masła
8 plasterków cytryny
przyprawa do ryby
zioła - ja używam kolendry świeżej
Sos:
250 ml mleka
łyżka maki
sól i pieprz do smaku wg uznania
łyżka soku z cytryny
łyżka natki pietruszki - świeżej lub suszonej
łyżka koperku - świeżego lub suszonego
Rybę przyprawić, każda ułożyć na osobnym kawałku folii aluminiowej. Na każdej z ryb położyć łyżeczkę masła, po 2 plastry cytryny i po listku kolendry. Zawinać filet folia, ułożyć na blasze lub w naczyniu żaroodpornym i wstawić do piekarnika. Piec ok. 30-40 minut w 180 stopniach C.
Sos:
Makę wymieszać z zimnym mlekiem i zagotować aż zgęstnieje. Dodać sól, pieprz, sok z cytryny, czosnek przeciśnięty przez praskę i zieleninę - zagotować.
Rybę wyłożyć na talerze i polać sosem.
Marchewka gotowana:
2 duże marchewki
sok z 1/4 cytryny
2 łyżki śmietany 18%
2 łyżki masła
łyżeczka cukru
sól, pieprz
Ja osobiście marchewkę gotuje w parowarze. Można oczywiście ugotować ja w tradycyjny sposób, w osolonej wodzie. W tedy, miękka marchewkę należy odcedzić.
Do marchewki dodać masło i chwilę podsmażać. Dodać sok z cytryny, śmietanę, cukier i odrobinę soli oraz pieprzu - ja używam świeżo mielonego, zielonego pieprzu. Wymieszać i chwilę potrzymać na małym ogniu.
Pieczone ziemniaczki:
ziemniaki najpierw należy ugotować lekko w osolonej wodzie. Następnie wyłożyć je na folii aluminiowej na blasze i przyprawić ziołami, czosnkiem lub innymi przyprawami, które lubimy. Piec w 200 stopniach C aż się zarumienia.
środa, 30 listopada 2011
Pizza o średnicy ok. 40 cm
Lubię czasem zjeść dobra pizze, jednak dla mnie, większość pizzerii nie oferuje pizzy, która można rzeczywiście nazwać pyszna. Lubia dodawać np. mielonkę zamiast szynki itp. Robiac pizze samemu w domu można dodać wszystko na co mamy ochotę ;)
Ciasto:
250 g maki przennej
20 g drożdży
125 ml ciepłej wody
płaska łyżeczka soli
pół łyżeczki cukru
2 łyżki oliwy
Drożdże rozprowadzić z cukrem i woda, wymieszać z 4 łyżkami maki, przykryć i odstawić na 15 minut.
Do maki z sola wlać rozczyn drożdżowy, wymieszać i zagnieść dość miękkie ciasto. Dodać oliwę i zagnieść.
Wywałkować krażek, grubość dostosować do swoich preferencji.
Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wysmarowanej oliwa.
Posmarować sosem i ułożyć składniki.
Surowe ciasto pozostawić w ciepłym miejscu na 30 minut - ja wkładam pizze do piekarnika i ustawiam temp. 50 stopni C.
Następnie piec w temperaturze 200 stopni C ok. 20 minut.
Sos pomidorowy - do posmarowania spodu pizzy:
cebula
2-3 zabki czosnku
puszka pomidrów w puszce bez skórki
ostra papryka mielona
oregano świeże lub suszone
bazylia świeża lub suszona
Cebulę pokroić drobno i podsmażyć. Dodać pomidory z puszki, przeciśnięty przez praskę czosnek i przyprawy - wymieszać. Gotować na małym ogniu aż sos będzie gęsty.
Sos czosnkowy - do posmarowania gotowej pizzy, widoczny na zdjęciu:
3 łyżki śmietany 18%
3 łyżki majonezu
czosnek granulowany wg uznania
Wszystkie składniki wymieszać i wstawić do lodówki na ok. 30 minut, by schłodzić sos.
Ciasto:
250 g maki przennej
20 g drożdży
125 ml ciepłej wody
płaska łyżeczka soli
pół łyżeczki cukru
2 łyżki oliwy
Drożdże rozprowadzić z cukrem i woda, wymieszać z 4 łyżkami maki, przykryć i odstawić na 15 minut.
Do maki z sola wlać rozczyn drożdżowy, wymieszać i zagnieść dość miękkie ciasto. Dodać oliwę i zagnieść.
Wywałkować krażek, grubość dostosować do swoich preferencji.
Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wysmarowanej oliwa.
Posmarować sosem i ułożyć składniki.
Surowe ciasto pozostawić w ciepłym miejscu na 30 minut - ja wkładam pizze do piekarnika i ustawiam temp. 50 stopni C.
Następnie piec w temperaturze 200 stopni C ok. 20 minut.
Sos pomidorowy - do posmarowania spodu pizzy:
cebula
2-3 zabki czosnku
puszka pomidrów w puszce bez skórki
ostra papryka mielona
oregano świeże lub suszone
bazylia świeża lub suszona
Cebulę pokroić drobno i podsmażyć. Dodać pomidory z puszki, przeciśnięty przez praskę czosnek i przyprawy - wymieszać. Gotować na małym ogniu aż sos będzie gęsty.
Sos czosnkowy - do posmarowania gotowej pizzy, widoczny na zdjęciu:
3 łyżki śmietany 18%
3 łyżki majonezu
czosnek granulowany wg uznania
Wszystkie składniki wymieszać i wstawić do lodówki na ok. 30 minut, by schłodzić sos.
środa, 23 listopada 2011
Ciasto Bounty
Wizualnie ciasto super, smakowo nie dla każdego. Myślę, że dlatego, iż w kremie jest naprawdę duuużo kokosu. Mój maż za nim nie przepada właśnie przez ilość kokosu ;) Plusem ciasta jest to, że jest bardzo słodkie, więc niewielka ilość zaspokaja "głód słodyczowy" ;)
Składniki na ciasto:
5 jajek
3/4 szklanki mąki pszennej
1/2 szklanki cukru
2 łyżki kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Białka ubić na sztywną pianę, dodać cukier, ubić. Dodać kolejno żółtka i nadal ubijać. Na koniec dodać mąkę, proszek do pieczenia i kakao .
Formę o wymiarach : 23 cm x 28 cm wyłożyć papierem do pieczenia, wlać ciasto i wstawić do nagrzanego piekarnika do temperatury 170 stopni C. Piec 30 minut.
Formę o wymiarach : 23 cm x 28 cm wyłożyć papierem do pieczenia, wlać ciasto i wstawić do nagrzanego piekarnika do temperatury 170 stopni C. Piec 30 minut.
Składniki na krem:
3 szklanki mleka
1 budyń śmietankowy
1/2 szklanki cukru
250 g wiórek kokosowych
1 cukier wanilinowy
1 kostka masła
Ugotować 2 i 1/2 szklanki mleka razem z cukrem i cukrem waniliowym. Następnie dodać wiórki kokosowe i gotować nadal na średnim ogniu przez około 20 minut. Dodać masło. Budyń rozprowadzić w 1/2 szkl.mleka i dodać do gotującej się masy kokosowej. Wszystko dokładnie wymieszać i zostawić do ostygnięcia. Na upieczone ciasto kakaowe, wyłożyć ostudzoną masę kokosowo-budyniową. Wyrównać powierzchnię.
Polewa:Rozpuścić 2 czekolady w kąpieli wodnej i dodać około 40g masła. Tak przygotowaną polewą równomiernie pokryć masę kokosową. Ciasto wstawić do lodówki. Najlepsze jest na następny dzień.
*Źródło: http://o-pysznym-jedzeniu.bloog.pl
środa, 16 listopada 2011
Kopiec kreta
Ciasto wbrew pozorom łatwe do zrobienia, a przy tym naprawdę pyszne i zabawnie wygladajace ;) Mojego syna ciasto zachwycało najbardziej właśnie pod względem wizualnym :)
ciasto:
125 g masła
1/2 szklanki cukru pudru
niepełne 1/2 szklanki zimnej wody
2 łyżki kakao
2 jaja
1 i 1/2 szklanki pszennej mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
masa:
500 ml 30% śmietany
2 śmietan-fixy
5 łyżek cukru pudru
1 gorzka czekolada
3 dojrzałe, miękkie banany
sok z 1 cytryny
Masło, cukier, kakao i wodę rozpuścić w rondelku i schłodzi.
Do zimnej masy dodać żółtka i mąkę wymieszaną z proszkiem i miksować (ja osobiście wolę mieszać ręcznie za pomoca trzepaczki, ponieważ chodzi tylko o dobre płaczenie składników, po za tym ciasto jest dosyć gęste i dla mnie miksowanie jest bardziej uciażliwe). Białka ubić na sztywną pianę, dodać do masy i wymieszać delikatnie łyżką. Ciasto pieć w 25 cm tortownicy przez ok. 25 minut w 180 stopniach.
Po ostudzeniu wierzch ciasta zebrać łyżką zostawiając ok. 1,5 cm nienaruszonego brzegu. ;-) Zrobić w cieście wgłębienie na ok. 2 cm. Zebrane ciasto przełożyć do miski i rozdrobnić widelcem.
Banany obrane i przekrojone wzdłuż na pół ułożyć we wgłębieniu i polać sokiem z cytryny.
Śmietanę ubić z cukrem i śmietan-fixem. Wsypać startą na grubych oczkach czekoladę. Wymieszać. Masę kłaść na banany formując kopiec. Posypać odłożonym ciastem, lekko przyklepując ręką.
Ciasto chłodzić w lodówce przez min. 2 godziny.
ciasto:
125 g masła
1/2 szklanki cukru pudru
niepełne 1/2 szklanki zimnej wody
2 łyżki kakao
2 jaja
1 i 1/2 szklanki pszennej mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
masa:
500 ml 30% śmietany
2 śmietan-fixy
5 łyżek cukru pudru
1 gorzka czekolada
3 dojrzałe, miękkie banany
sok z 1 cytryny
Masło, cukier, kakao i wodę rozpuścić w rondelku i schłodzi.
Do zimnej masy dodać żółtka i mąkę wymieszaną z proszkiem i miksować (ja osobiście wolę mieszać ręcznie za pomoca trzepaczki, ponieważ chodzi tylko o dobre płaczenie składników, po za tym ciasto jest dosyć gęste i dla mnie miksowanie jest bardziej uciażliwe). Białka ubić na sztywną pianę, dodać do masy i wymieszać delikatnie łyżką. Ciasto pieć w 25 cm tortownicy przez ok. 25 minut w 180 stopniach.
Po ostudzeniu wierzch ciasta zebrać łyżką zostawiając ok. 1,5 cm nienaruszonego brzegu. ;-) Zrobić w cieście wgłębienie na ok. 2 cm. Zebrane ciasto przełożyć do miski i rozdrobnić widelcem.
Banany obrane i przekrojone wzdłuż na pół ułożyć we wgłębieniu i polać sokiem z cytryny.
Śmietanę ubić z cukrem i śmietan-fixem. Wsypać startą na grubych oczkach czekoladę. Wymieszać. Masę kłaść na banany formując kopiec. Posypać odłożonym ciastem, lekko przyklepując ręką.
Ciasto chłodzić w lodówce przez min. 2 godziny.
Osobiście, następnym razem dodam więcej bananów, żeby złagodzić nieco smak kopca ;)
Nie polecam dodawania mlecznej czekolady, ponieważ masa wyszła by stanowczo za słodka ;)
* Źródło: http://pomarancza.blox.pl
Napój "kocia łapka"
Przepis z serii programów i ksiażki kucharskiej "Nigella Ekspresowo".
Podczas spotkań z różnych okazji podajemy z mężem wino. Jednak chwilowo nie mogę pić alkoholu, więc odnalazłam coś dla siebie ;) Oczywiście można podać napój zamiast alkoholu dla wszystkich gości :)
3 szklanki soku z grejfrutów
3 szklanki soku z pomarańczy
2 łyżki stołowe grenadyny (sok z granatów)
2 łyżki stołowe soku z limonki
Wszystkie soki wlać do dzbanka i wymieszać. Do momentu podania trzymać w lodówce.
* Źródło: http://nigella-ekspresowo.blogspot.com
Podczas spotkań z różnych okazji podajemy z mężem wino. Jednak chwilowo nie mogę pić alkoholu, więc odnalazłam coś dla siebie ;) Oczywiście można podać napój zamiast alkoholu dla wszystkich gości :)
3 szklanki soku z grejfrutów
3 szklanki soku z pomarańczy
2 łyżki stołowe grenadyny (sok z granatów)
2 łyżki stołowe soku z limonki
Wszystkie soki wlać do dzbanka i wymieszać. Do momentu podania trzymać w lodówce.
* Źródło: http://nigella-ekspresowo.blogspot.com
Subskrybuj:
Posty (Atom)